środa, 18 grudnia 2013



Kochani, w tym roku pomagamy maluszkom z Domu Dziecka w Ugandzie, do czego i Was chcielibyśmy serdecznie zaprosić!

ORGANIZATORZY:


Niestety, życie maluszków to nie zawsze bajka. Istnieją jednak wspaniali ludzie, którzy wzięli ich pod swoją opiekę i robią wszystko, by dzieci czuły się jak najlepiej. Prawie jak w domu.

Teraz każdy z Was może sprawić, by dzieciom żyło się lepiej. Zostań Mikołajem dla maluszków z Ugandy! :-)

Już za miesiąc - 6 stycznia 2014 - opiekunka Marta z fundacji Window of Life po raz kolejny wylatuje z wielkim plecakiem do Ugandy. Naszym zadaniem jest ten plecak zapełnić ubrankami, butami i pieluszkami wielorazowymi. Przyda się także kilka zabawek :) A więc do dzieła! 


Co możesz zrobić?

1) Pieluszki wielorazowe i tetrowe - w Domu mieszka dziewięcioro maluszków poniżej 2 r.ż., wszystkie potrzebują pieluszek, mam więc do uzbierania naprawdę dużo! Potrzebujemy: otulaczy, kieszonek, wkładek oraz pieluszek tetrowych. Mogą to być oczywiście pieluszki używane, ale muszą być "sprawne", czyli nie przeciekać :) Jeśli nie macie pieluszek używanych, możecie kupić nowe w naszym sklepie - aż 35% taniej << Link do pieluszek >> Kupione przez Was pieluszki będziemy zbierać do wspólnego kosza i przed 6 stycznia przekażemy Marcie.

2) Ubranka i buty - spójrzcie na poniższą listę - dokładnie wypisaliśmy wzrost i dlugość stopy maluchów, żeby Marta nie zabierała niepotrzebnych rzeczy.

Imię                                Wzrost (cm)                 Długość stopy w cm
Dennis                            131                                22
Grace                              146                               25
David                               130                               21
William                            121                               20
Sabrina                            97                                16.5
Sadhat                             88                                14
Fortunate                         81                                 12
Joshua                             79                                12.5
Robert                              68                                10
Joram                               63                                9
Martha                              63                                9
Geoffrey                            27.8                              7

Starsze dzieci (William, David, Grace i Dennis) chodzą już do szkoły i potrzebują przede wszystkim czarnych butów (część szkolnego mundurka).

3) Zabawki - i tutaj mamy specyficzne potrzeby :-)
- klocki (najlepiej drewniane, ale mogłyby również być plastikowe) - ale duże, nie lego

- liczydło
- piłka / piłki dla dzieciaków (różne wielkości)
- proszę nie zbierać misiów, czy innych maskotek, bo ciężko je utrzymać w czystości.
- jeśli macie pomysł na inne zabawki, napiszcie do nas zanim je wyślecie - spytamy, czy się nadadzą.

Wszystkie rzeczy możecie wysyłać na adres sklepu:
Pupus, ul. Nizinna 5c, 05-850 Ołtarzew
Przed 6.01.2014 zrobimy pamiątkowe zdjęcie wielkiej paczki i przekażemy ją Marcie.

Moi Drodzy, to już wszystko. Teraz potrzeba tylko Waszych wielkich serc! Powiedzcie znajomym i rodzinie o naszej akcji. Bardzo byśmy nie chcieli zawieść dzieci z Ugandy.
Na tej stronie oraz naszym profilu na FB (www.facebook.com/PieluszkiPupus) będziemy na bieżąco publikować, co już udało nam się zebrać. Zaczynamy oczywiście od pupusowej rodziny, dzisiaj przejrzymy szafy oraz oczywiście nasz pieluszkowy magazyn i przygotujemy pierwszą część paczki dla dzieci.
 Na koniec zdjęcie najmłodszego, kilkudniowego Geoffrey'a , który trafił do Domu dwa dni temu. Będą zatem potrzebne także ciuszki dla takiego maleństwa :)




Liczymy na pomoc z waszej strony!

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Za nami bardzo intensywny weekend. Zawsze chodzę i mówię, że tylko siedzimy i zamulamy, a jak przychodzi co do czego to mam dość nadmiaru wyjść, obowiązków itd. W sobotę pojechaliśmy do portu łódź, jak już pisałam na naszym fb zara w porcie nas zawiodła i nie dostaliśmy sukienki, na którą polowałam już dłuższy czas. Za to h&m troszkę uratował sprawę i skorzystaliśmy z obecnych wyprzedaży. Za to niedziela zeszła nam na odwiedzinach.

Mimo wszystko Lena ostatnio ma gorsze dni. Na czym bardzo cierpi mój kręgosłup ponieważ mała przestała samodzielnie zasypiać w dzień i z płaczem zasypia u mnie na rękach. Wieczorem problemu nie ma, zasypia ładnie sama, za to w dzień jest tragedia i nie mam pojęcia czym to może być spowodowane. W gratisie nasze anty smoczkowe dziecko upatrzyło sobie smoczka i ostatnio dość często z nim chodzi. W ramach strachu przed zgubieniem mama musiała poratować się allegro i zamówić awaryjnie drugi. Przy okazji zakupów na allegro dokupiłam Lenie uchwyty do aventowskich butelek, zobaczymy czy przypadną damie do gustu ;)

Nasze łupy :





Jakie nudne te zakupy:





Pozdrawiamy



sobota, 14 grudnia 2013

Lena nam dorasta z dnia na dzień. Sentymentalnie patrzymy w przeszłość gdy była bezbronnym maluszkiem, który nawet nie płakał tylko miauczał jak kotek. Teraz to już duża panna z charakterkiem. Codziennie zaskakuje nas czymś nowym, a to tempem jedzenia, że nie nadążamy nakładać łyżeczki, a to dziś samodzielnie bez upadku zeszła z sofy i stała dumnie uśmiechnięta, że nie zrobiła bach ;) Wszystkie przedmioty w domu stanowią teoretyczną drabinę do wspinania. Niestety często nie zdążymy zareagować i upadnie, choć najczęściej udaje, że nic się nie stało i bawi się dalej ;)
Na chwilę obecna ulubioną zabawką jest pchacz z Chicco TU  prezent od cioci Ani - Dziękujemy ;)
A czemu jest taki fajny? Bo przecież da się po nim wspiąć ;)











Pozdrawiamy ;)

czwartek, 12 grudnia 2013

UWAGA UWAGA.. dzisiejsza prasa donosi, że pojawił się nowy wirus... BLOGETKA rozprzestrzenia się z prędkością Ksawerego a jedyną szczepionką na nią jest stworzenie wierszyka opisującego bloga zainfekowanej osoby, a także krótką notkę o tym czemu blog powstał! Następnie należy wirusa przesłać trzem innym osobom! A więc do dzieła zarażeni, łapcie za pióra, znaczy klawiatury i twórzcie poematy! 


Więcej informacji znajdziecie TUTAJ






Kiedy Lena była mała to i mamie pospać dała,
ale ona spać nie chciała tylko zdjęcia jej cykała.
Chować nigdzie ich nie chciała,
tylko szybko opisała. Z tych słów kilku,
 zdjęć bez liku,
powstał blog ten czytelniku.

Nasz blog powstał na pamiątkę, chciałam mieć miejsce gdzie opiszę czas spędzony z Leną, jej postępy, to jak rośnie. Oraz chciałam poznać inne mamy z blogosfery.

Wirusa przesyłam : 


Pozdrawiamy ! 

wtorek, 10 grudnia 2013

W ramach programu rossnet - czyli programu lojalnościowego sieci Rossmann, który bazuje na karcie rabatowej na artykuły dla dzieci i kobiet w ciąży, dorobiliśmy się wzrostu rabatu, oraz dostaliśmy prezent za lojalność.
U nas były to body stworzone przez firmę ENDO na potrzeby tej akcji.



Podeszłam do tematu sceptycznie. Jeśli coś jest za darmo to zazwyczaj jakością nie grzeszy, a tutaj zostałam pozytywnie zaskoczona. Body są milusie w dotyku i to na pewno nie jest nasze ostatnie 'spotkanie' z firmą ENDO. A wy mieliście z nimi do czynienia? Jakie są wasze odczucia?

Pozdrawiamy

poniedziałek, 9 grudnia 2013

W ramach mikołajek Lena nie została pominięta i dostała nowe zabawki ;)
Nie do końca kuma o co z nimi chodzi ale ucho pieska jest takie smaczne ;)















http://www.fisher-price.com/pl_PL/products/75857
http://www.fisher-price.com/pl_PL/products/75839

Poduszka za Lena postawiona, ponieważ dziecię od rana nie wyspane obijało się o wszystko w tym o szklany stolik rtv, teraz śpi i mam nadzieję, że wstanie w znacznie lepszym humorze.
Na zdjęciach w getro- spódniczce z nexta, którą uwielbiam i bodziaku ubrudzonym kaszką ;)

Pozdrawiamy ;) i zapraszamy do polubienia nas na FB ! ;)

sobota, 7 grudnia 2013

Wpis na szybko pomiędzy szkołą, a gośćmi, ale chce wam pokazać jak prezentowała się wczoraj Lena gdy pojechała babci i dziadkowi dać czekoladowe mikołaje ;)
Kilka wpisów czeka już w kolejce ale to na spokojnie po weekendzie ;)



Przesyłamy wielkie buziaki i życzymy miłego weekendu ;)

 
© 2012. Design by Main-Blogger - Blogger Template and Blogging Stuff